Michał Chruszczewski — Tekst 1 — Teksty do części „Język polski w użyciu”
Michał Chruszczewski
Nuda nudzie nierówna
W ujęciu psychologicznym nuda jest emocją, a jeśli trwa dłużej – nastrojem. Znamionuje ją, jak wiele zjawisk w psychologii, dualizm stanu i cechy. Stan znudzenia odpowiada nudzie przelotnej, sytuacyjnej. Natomiast nuda jako cecha jest utrwaloną dyspozycją człowieka do łatwiejszego, dłuższego i głębszego nudzenia się. Łączy się ona z wieloma negatywnymi zjawiskami i wywiera wieloraki szkodliwy wpływ na ludzkie życie.
W przeciwieństwie do nudy długotrwałej, nudę sytuacyjną najczęściej warto znieść. Mimo że jest ona doświadczeniem emocjonalnie przykrym, w którym czas się bardzo dłuży, to i tak minie. Poza tym fakt, że coś jest nudne, nie musi jeszcze oznaczać, że nie ma wartości (i odwrotnie), a niektóre zadania po prostu trzeba wykonać. Nadmierna obawa przed krótkotrwałą nudą nie jest dobra. Zbyt często łączy się z niezdolnością do dłuższej koncentracji, z impulsywnością i z niesumiennością. Gdy szybko porzucamy rozmaite zajęcia tylko dlatego, że z początku wydały nam się nudne, pozbawiamy się okazji do przekonania się, jakie one są w istocie, i ewentualnie – do odniesienia sukcesu. Sukces przekłada się na poczucie satysfakcji, a co za tym idzie – wzmacnia poczucie sensu. A bez tego znajdziemy się w położeniu analogicznym do sytuacji kogoś, kto dłuższy czas siedzi przed telewizorem z pilotem i ciągle zmienia program, przez co niczego tak naprawdę nie ogląda, za to z wszystkiego pozostaje niezadowolony.
Nuda sytuacyjna ma też dobre strony. Skłania do pogrążania się w myślach oderwanych od rzeczywistości, a zwłaszcza od jakichś zadań do wykonania – szerzej: od aktywności celowej. Takie błądzenie myślami czy też myślenie o niebieskich migdałach, uwalniające od ciasnego praktycyzmu i od doraźności, zwiększa szansę zaistnienia nietypowego skojarzenia, ciekawego lub dowcipnego pomysłu, angażuje wyobraźnię, czyli zwiększa szansę zaistnienia myśli twórczej. Ta teza uzyskała zresztą poparcie w badaniach naukowych. Przykładowo – Sandi Mann i Rebekah Cadman w 2014 r. przeprowadziły eksperyment: połowie uczestników dały do wykonania nudne zadania (kopiowanie numerów z książki telefonicznej i odczytywanie ich), po czym badani otrzymali do rozwiązania różne testy kreatywności. Grupa nudząca się wykazała się dużo większą kreatywnością od tej, która nie wykonywała wcześniej nudnych zadań.
Przeżycie nudy sytuacyjnej daje też czas na myśl refleksyjną. Pozwala zastanowić się nie tylko nad tym, co robimy albo czego już nie mamy chęci robić, lecz także nad sensem naszych czynności: Po co je wykonujemy?, Co te czynności znaczą dla nas?, Czy znaczą cokolwiek?. Przeżycie nudy to wreszcie możliwość głębszej refleksji nad sensem naszego życia – nad jego przebiegiem i jakością. Czas nudzenia się daje nam szansę filozoficznej konfrontacji ze sobą i z rzeczywistością w wymiarze egzystencjalnym. Często to doświadczenie bywa, niestety, przykre, ale ostatecznie może stać się konstruktywne.
Przypisy i opis źródła
Na podstawie: Michał Chruszczewski, Nuda nudzie nierówna, „Charaktery”, nr 6/2021.
Autor i źródło materiału
Arkusz CKE, strona PDF 4
Materiał z arkusza CKE; zachowano oznaczenia autorów i źródeł. Nie nadano nowej licencji.