Tekst 2 — Teksty do części „Język polski w użyciu”

Jerzy Limon — Tekst 2 — Teksty do części „Język polski w użyciu”

Jerzy Limon
W stronę pamięci

Ludzka pamięć – proces biochemiczny – nie jest zapisem komputerowym, tylko rejestracją poddaną montażowi, na dodatek nie do końca przez nas kontrolowanemu. Znamy to dobrze z własnego doświadczenia nie tylko dlatego, że czegoś nie zapamiętujemy, ale i z tego powodu, że zapamiętujemy inaczej niż inni. Albo nie to, co chcemy. Nawet siebie inaczej pamiętamy, niż inni nas pamiętają. Bywa również, że w perspektywie czasowej zmienia się nasza pamięć o danym wydarzeniu. Potrafimy przysięgać, zaklinać się, że było tak a nie inaczej. Chociaż wcześniej twierdziliśmy co innego. Tak jakby to inny człowiek pamiętał. Czyją zatem jesteśmy pamięcią? Kto nas zapamiętuje? Jak wiadomo, pamięć nie jest stałym zapisem, lecz procesem, w którym zdarzenia z przeszłości i ich zapisy ulegają stałym modyfikacjom, zamazaniu, innej konfiguracji, innym relacjom. Jednak nasza pamięć, gdy jest sprawna, nie działa tak jak komputer – nie zapisuje wszystkiego, co ją w teraźniejszości atakuje, co jej przekażą zmysły i myśli. Przeprowadza selekcję i zachowuje tylko niewielką część tego, co nas spotyka, co oglądamy, czego dotykamy, o czym mówimy czy co przeżywamy. Niczym montażysta w filmie, bo przecież w gruncie rzeczy nasza pamięć jest montażem i modyfikacją tego, czego doświadczamy w teraźniejszości, w myślach, snach i marzeniach. Ale nawet i to, co w pamięci jest od dawna przechowywane, stale podlega modyfikowaniu, modelowaniu na kształt niekoniecznie zgodny z tym, jak to samo zdarzenie zapamiętują inni albo jaki rzeczywisty kształt miały konkretne zdarzenia w czyjejś teraźniejszości.

W dodatku wrażenie jest takie, jakby ów proces przekształcania zdarzeń w narrację naszej pamięci nie był do końca przez nas kontrolowany, jakby w naszym umyśle siedział ktoś, kto za nas przeprowadza selekcję i wymodelowanie. Właśnie ów montażysta-fabularyzator, który nawet z nas samych wciąż na nowo tworzy narrację, zawartą w całej zawiłości naszego świadomego „ja". Jakże często zapominamy o czymś, co powinniśmy pamiętać, albo też pamiętamy mgliście coś, co powinniśmy pamiętać wyraziście. Jakże często pamiętamy coś, co dla nas jawi się jako coś zupełnie nieistotnego, nic nieznaczący szczegół, czyjąś twarz, wypowiedź, przedmiot. Jakieś zdarzenie bez związku. A dla montażysty to – widać – ważne.

Pamięć jest płynna, zmienna, niespokojnie ruchliwa jak rozlana rtęć. Kiedy staje się zapisem, przestaje już być sobą, a staje się tekstem, który należy do określonego gatunku, nie tylko ma swojego narratora, lecz także się już – w swym jednostkowym i materialnym kształcie – nie zmienia. Z ruchliwej rtęci tworzy się amalgamat1. A przecież oryginalność i niezwykłość pamięci (i snów) polega na swobodzie, na nieskrępowaniu konwencją gatunków, jakie wytworzyła kultura – jest najbardziej atawistyczna2 z naszych myślowych zdolności, nieokiełznana do końca przez system wychowawczy i edukacyjny, przez gramatykę naszego języka, a także przez techniki narracyjne czy logikę, poprzez które nakazuje się nam – drogą wieloletniego szkolenia – postrzegać i opisywać świat. Pamięć jest niesforna i nieposkromiona, nie zna lęku i wstydu, jest cudownym połączeniem słów i obrazów, zapachów i smaków, wszystkich zmysłów, myśli i wyobrażeń. Jest siostrą snów, kuzynką marzeń. To nie matryca, ale raczej kalejdoskop3 z dodatkowym wymiarem czasu.

Przypisy i opis źródła

  1. Amalgamat – tu: mieszanina różnych elementów; zlepek.
  2. Atawistyczna – pierwotna, wrodzona.
  3. Kalejdoskop – zabawka w kształcie rurki z umieszczonymi wewnątrz płaskimi, pochylonymi zwierciadłami, między którymi znajdują się kolorowe szkiełka i kamyki tworzące przez odbicie symetryczne wzory i barwne figury, zmieniające się za każdym potrząśnięciem przyrządu.

Na podstawie: Jerzy Limon, W stronę pamięci, [w:] tegoż, Młot na poetów albo Kronika ściętych głów, Gdańsk 2014.

Autor i źródło materiału

Arkusz CKE, strona PDF 5
Materiał z arkusza CKE; zachowano oznaczenia autorów i źródeł. Nie nadano nowej licencji.