Zadanie 1 — maj 2023 — Formuła 2023

Formuła 2023podstawowyJęzyk polski w użyciu1 pkt
Tekst A

Agnieszka Krzemińska
Po co człowiekowi czasowa zmiana miejsca

Wraz z rozwojem cywilizacji pojawili się turyści. Dobrowolne podróżowanie, napędzane ciekawością, potrzebą podreperowania zdrowia czy rekreacji, istniało już w antyku, ale spopularyzowali je w XVII w. europejscy arystokraci, którzy – aby poszerzyć horyzonty – odbywali Grand Tour1 po Europie. Coraz doskonalsze środki transportu przełożyły się na coraz niższe koszty podróży i przyczyniły się do mody na wyjazdy rekreacyjne wśród zamożnych mieszkańców brudnych miast. Dziś turystyka to zjawisko masowe, którego wpływ na jednostki, społeczeństwa i globalne procesy ekonomiczno-ekologiczne badają naukowcy.

Motywy napędzające masową turystykę są różne. Podczas gdy jedni szukają kontaktu z przyrodą, rekreacji i odpoczynku, inni cenią sobie spotkania z ludźmi i kulturami. Turystyka może być ucieczką od codzienności, sposobem na podkreślenie statusu, poszukiwaniem tożsamości, formą dowartościowania i samospełnienia. Jest też środkiem konsumpcji duchowej i materialnej. Pewne jednak jest, że dla wielu osób podróżowanie, które ma estetyczny, edukacyjny i społeczny wymiar, jest ważne w dążeniu do harmonijnego rozwoju i poczucia szczęścia.

Leszek Kołakowski2 sformułował najkrótszą definicję turystyki: stwierdził, że jest ona typowo ludzką formą bezinteresownej aktywności poznawczej. Najwięcej na podróżach zyskują ci, którzy chcą poznawać nowe dźwięki, języki, zapachy, smaki i widoki, bo to ożywia umysł.

Bo podróże to stan umysłu, tym bardziej że poza domem stajesz się kimś innym – prowadzisz inne życie, używasz obcego języka, poznajesz nowych ludzi i miejsca. Antropolodzy3 porównują podróż do pielgrzymki albo rytuału. Coś w tym jest, bo miejsca kultu (świątynie, grobowce, kościoły) to często odwiedzane atrakcje, w których zachwyt nad sztuką lub pięknem natury może wywoływać silne emocje. Podróżnik odbywa rodzaj rytuału przejścia4 z typowym dla niego zawieszeniem poza czasem, dlatego może robić rzeczy wyjątkowe: szastać pieniędzmi, jeść i pić bez umiaru lub robić co innego niż zazwyczaj, mało (lub ciągle) spać, inaczej wyglądać, nosząc bikini czy narciarski kombinezon.

Podróże pozwalają skupić się na sobie, swoich potrzebach i przyjemnościach – nowej kuchni, muzyce, zabytkach, co skutecznie obniża poziom stresu, jest sposobem na chwilowe zapewnienie sobie celu i docenienie piękna życia. Po powrocie wspomnienia z podróży pomagają utrzymać dystans i równowagę. Niestety, u kolekcjonerów wrażeń podróżniczych łatwo o snobizm i współzawodnictwo, czemu usługi turystyczne wychodzą naprzeciw: uciekają się też do inscenizowania rzeczywistości (np. w zorganizowanych dla turystów wioskach Papuasów czy Masajów). Zwiedzanie takich miejsc również może być ciekawe – przecież to od naszych potrzeb i oczekiwań zależy, jaki wybierzemy sobie program podróży.

Turystyfikacja5 świata umożliwia jego bezpieczne zwiedzanie i daje zarobek ludziom z branży, ale jednocześnie wymaga przelotów samolotowych, gigantycznej infrastruktury i łączy się z zadeptywaniem zabytków, parków krajobrazowych, umasowieniem rodzimych kultur. Jost Krippendorf, szwajcarski socjolog, symbolem turystyki masowej uczynił uroborosa, czyli węża zjadającego własny ogon: turysta masowy przyjeżdża do atrakcyjnego miejsca, niszczy jego kulturowe i naturalne środowisko, a tym samym – jego niepowtarzalność i atrakcyjność.

Przypisy i opis źródła

  1. Grand Tour – wielka podróż. 2 Leszek Kołakowski (1927–2009) – polski filozof, eseista, publicysta, prozaik.
  2. Antropolog – badacz zajmujący się nauką o pochodzeniu człowieka i jego rozwoju kulturowym.
  3. Rytuał przejścia – w różnych kulturach obrzęd towarzyszący określonej zmianie w życiu człowieka, najczęściej związanej z dorastaniem.
  4. Turystyfikacja – zmiany w przestrzeni publicznej spowodowane obecnością i potrzebami dużej liczby turystów.

Na podstawie: Agnieszka Krzemińska, Podróż jak prozak. Po co człowiekowi czasowa zmiana miejsca, „Ja. My. Oni. Poradnik Psychologiczny «Polityki»”, t. 33, 01/2019.

Tekst B

Olga Stanisławska
Sens podróżowania

Zwiedzanie jest obrzędem zawłaszczania. Kawałek po kawałku symbolicznie bierzemy w posiadanie ten świat, do którego przecież mamy prawo – czujemy to instynktownie i powtarzają nam to foldery biur podróży. Przemieszczamy się po kuli ziemskiej, jakbyśmy się przechadzali z koszykiem alejkami planetarnego supermarketu.

Świat ten zamieszkują jednak również inni i podróż jest nieuchronnie spotkaniem z drugim człowiekiem – lub też świadomym unikaniem spotkania.

Masowa turystyka otworzyła milionom z nas – mieszkańców państw na tyle zasobnych, byśmy mogli podróżować lub choćby o podróżach rozmyślać – drogę do dalekich krajów. Jednocześnie za jej przyczyną rozrasta się nowy, fascynujący świat – ersatz1, niezwykłe uniwersum tworzone, by miło potwierdzać stereotypy przyjezdnych. Czy to nie Stendhal2 zauważył, że mieszkańcy Szwajcarii cały rok ubierają się normalnie, poza latem, kiedy to wkładają skórzane spodnie, jakie spodziewają się zobaczyć angielscy kuracjusze?

Konsumujemy odmienność sprowadzoną do banału. Oto cudowny świat, świat uproszczony. Zredukowany do listy paru punktów, które możemy przyswoić podczas dwutygodniowego pobytu – plaża, piramida, wielbłąd, feluka3 na Nilu. „Bańka turystyczna” – tak socjolodzy nazywają tę szklaną kulę, zaklętą przestrzeń iluzji, magiczny plac zabaw o niewidzialnych granicach, w którym turyści izolują się od lokalnej rzeczywistości.

Są turyści, którzy z naturalną gracją przebywają w bańce stworzonej na ich potrzeby. Są też tacy, którzy za żadne skarby nie przyznają, że są turystami, pogarda dla turystów jest wszakże tak stara, jak sama turystyka.

Przebić się poza ściany „bańki turystycznej” nie zawsze jest jednak łatwo. Nie zawsze też jest to słuszne. Bańka jest przecież potrzebna nie tylko turystom, którym pozwala uniknąć zaskoczeń, konieczności zrozumienia lokalnych obyczajów, wyjścia poza strefę komfortu. Chroni też lokalną społeczność przed nadmiarem turystów. Miejscowi również bronią się przed traumą: wykształcają własny stereotyp turysty. Oczekują od przyjezdnych określonych zachowań i próbują zatrzymać ich na określonej przestrzeni. I czasem po prostu muszą od nas odpocząć.

Co jednak począć, jeśli – jak Monteskiusz4 – wierzymy, że kontakt z inną kulturą jest niezbędny, by wyostrzyć spojrzenie, i pozwala lepiej zrozumieć świat? Jeśli właśnie spotkanie z drugim człowiekiem jest dla nas największą radością? Jeśli chcemy dać szansę podróży, żeby nas odmieniła, jak mówił Bouvier5, choć – jak zauważał – nie wiemy, czy nas wtedy nie zniszczy?

Możemy szukać dziur w „bańce turystycznej”. Naszej własnej, prywatnej chwili prawdy. Nawet jeśli wiemy, że możemy się rozczarować, gdy przyjdzie nam pożegnać się z egzotyką – odkryć, że Szwajcarzy zwykle noszą dżinsy, Masajowie oszczędzają na dom z pustaków, balijskie kobiety po pracy, zamiast oddawać się tradycyjnym tańcom, oglądają amerykańskie seriale. Możemy w ogóle unikać eleganckich hoteli, rajskich plaż, słynnych świątyń, malowniczych miast.

Jednak jakkolwiek byśmy podróżowali, rowerem przez Transylwanię czy z biurem podróży na tunezyjską plażę, klucz jest jeden – inny człowiek powinien być dla nas podmiotem.

Przypisy i opis źródła

  1. Ersatz – zamiennik, podróbka, namiastka. 2 Stendhal (1783–1842) – francuski pisarz.
  2. Feluka – niewielka łódź z żaglami. 4 Monteskiusz (1689–1755) – francuski prawnik, myśliciel i pisarz polityczny. 5 Nicolas Bouvier (1929–1998) – szwajcarski pisarz, fotograf i podróżnik.

Na podstawie: Olga Stanisławska, Sens podróżowania. Przestroga, „Tygodnik Powszechny”, wydanie specjalne, nr 3–4/2020.

Na podstawie tekstu Agnieszki Krzemińskiej rozstrzygnij, czy turystyka zmienia podróżującego człowieka. Uzasadnij odpowiedź.

Odpowiedź zapisuje się na tym urządzeniu i w tej przeglądarce.

Podpowiedź

Opracowanie redakcyjne

Odsłaniaj wskazówki po kolei, tylko gdy potrzebujesz dalszej pomocy. Po każdej spróbuj wrócić do samodzielnego rozwiązania.

1. Od czego zacząć?

Zmiana może być chwilowa lub trwać po powrocie. Sprawdź zakres opisany przez autorkę.

2. Gdzie szukać?

Zaznacz fragmenty o zachowaniu podczas wyjazdu oraz znaczeniu późniejszych wspomnień.

3. Jak zbudować odpowiedź?

Połącz rozstrzygnięcie z jednym konkretnym skutkiem. Nie zakładaj, że tylko całkowita przemiana osobowości potwierdza wpływ podróży.

Pokaż odpowiedź

Odpowiedź przykładowa / klucz CKE

  • Zmienia, ponieważ w czasie podróży człowiek wygląda i zachowuje się inaczej niż zazwyczaj.
  • Tak. Doświadczenia podróżnicze powracające we wspomnieniach pomagają mu po powrocie zachować życiową równowagę.
  • W tekście mowa o tym, że zmiany wyglądu i zachowania podróżującego są czasowe, chwilowe – wyłącznie na czas podróży.

Zasady oceniania

1 pkt – rozstrzygnięcie i poprawne uzasadnienie.

0 pkt – odpowiedź niepoprawna lub niepełna albo brak odpowiedzi.

Wyjaśnienie rozwiązania

Opracowanie redakcyjne

Krok po kroku

  1. Odpowiedz: tak, przy czym zakres zmiany może być różny. Podczas podróży człowiek inaczej się ubiera i zachowuje, czasowo wychodząc z codziennych ról.

  2. Zmiana może także wykraczać poza sam wyjazd: wspomnienia podróży pomagają później odzyskiwać równowagę. Wybierz przykład z tekstu i zaznacz, czy mówisz o przemianie chwilowej, czy o późniejszym wpływie doświadczenia, bez przypisywania każdej podróży trwałej rewolucji osobowości.

Na co uważać

Nie zakładaj, że tylko zmiana na całe życie może potwierdzić wpływ turystyki.

Warunki pełnej odpowiedzi i punktacja

1 pkt – rozstrzygnięcie i poprawne uzasadnienie. 0 pkt – odpowiedź niepoprawna lub niepełna albo brak odpowiedzi.

Informacje i źródła zadania

ID zadania: POL-2023-MAJ-F2023-Z1

Organizator: CKE

Wymagania PP2024: PP:I.2.1 | PP:I.2.3

Wymagania historyczne: I.2.1 przetwarza i hierarchizuje informacje z tekstów, np. publicystycznych […]; I.2.3 […] odczytuje informacje i przekazy jawne i ukryte […].

Autorzy: Agnieszka Krzemińska | Olga Stanisławska

Motywy: podróż

Umiejętności: I.2 Odbiór tekstów kultury

Oryginalny arkusz

Zasady oceniania