Tekst źródłowy
Bertrand Russell — Tekst(y) źródłowy(e) przed pierwszym zadaniem
Bertrand Russell
Problemy filozofii
Czy istnieje na tym świecie jakaś wiedza tak pewna, że żaden rozumny człowiek nie
mógłby w nią wątpić? […]
W życiu codziennym uważamy za pewne wiele rzeczy, które po dokładniejszym
zbadaniu okazują się tak pełne jawnych sprzeczności, że dopiero po głębokim namyśle
możemy dowiedzieć się, w co naprawdę mamy prawo wierzyć. Naturalną jest rzeczą, by
poszukując pewności, przyjąć za punkt wyjścia nasze teraźniejsze doświadczenia
i w pewnym sensie niewątpliwie należy wiedzę wyprowadzać właśnie z nich. […]
Aby unaocznić nasze wątpliwości, skoncentrujmy uwagę na tym oto stole. Dla oka jest
on prostokątny, brązowy i błyszczący, dla dotyku gładki, zimny i twardy; gdy w niego stukam,
wydaje głuchy dźwięk. Każdy, kto ujrzy ten stół, dotknie go i posłyszy, przystanie na ten opis,
tak że może się wydawać, iż żadne trudności tu nie powstają; a jednak z chwilą, gdy
próbujemy wyrazić to dokładniej, zaczynają się nasze kłopoty. Choć jestem przekonany
o tym, że stół „w rzeczywistości” jest cały tego samego koloru, to części odbijające światło
wyglądają o wiele jaśniej od innych, a niektóre z nich, z powodu odblasków, wydają się białe.
Wiem, że jeśli się poruszę, inne części będą odbijać światło, przez co zmieni się widoczny
rozkład barw na stole. Wynika stąd, iż jeśli różni ludzie spojrzą w tej samej chwili na ten stół,
to żaden z nich nie zobaczy dokładnie tego samego rozkładu barw, albowiem żaden z nich
nie ujrzy go z dokładnie tego samego punktu widzenia, zaś każda zmiana punktu widzenia
wywołuje pewną zmianę refleksów świetlnych. […]
Na podstawie tego, cośmy stwierdzili, oczywiste jest, że nie istnieje kolor, który
zdecydowanie jawi się jako właściwy kolor stołu, a nawet jakiejś szczególnej jego części –
wydaje się on mieć różne kolory z różnych punktów widzenia i nie ma powodu, by któryś
z nich uważać za bliższy jego rzeczywistej barwie niż pozostałe. A wiemy, że nawet
z danego punktu widzenia kolor będzie wyglądał inaczej przy sztucznym świetle […],
w ciemności zaś koloru w ogóle nie będzie, choć dla dotyku i słuchu ów stół się nie zmieni.
Ten kolor nie jest czymś tkwiącym w stole, zależy natomiast od stołu, widza i sposobu
padania światła. Gdy w życiu codziennym mówimy o właściwym kolorze stołu, chodzi nam
o ten rodzaj barwy, jaką ujrzy normalny obserwator, ze zwykłego punktu widzenia,
w typowych warunkach oświetleniowych. Ale inne barwy, jakie pojawią się w odmiennych
warunkach, mają równe prawo do tego, byśmy uważali je za rzeczywiste; a zatem, aby
uniknąć stronniczości, zmuszeni jesteśmy odrzucić pogląd, że stół, sam w sobie, ma taki czy
inny kolor. […]
Nielepiej przedstawia się sprawa z kształtem stołu. Przyzwyczailiśmy się wszyscy do
wydawania sądów o „rzeczywistych” kształtach rzeczy, a czynimy to w sposób tak
bezrefleksyjny, iż nabieramy przekonania, że naprawdę widzimy rzeczywiste kształty.
Faktycznie jednak, o czym nas wszystkich pouczają próby rysowania, kształt danej rzeczy
wygląda różnie z różnych punktów widzenia. Jeśli nasz stół jest „naprawdę” prostokątny, to
z niemal każdego punktu widzenia będzie wyglądał tak, jakby miał dwa kąty ostre i dwa
rozwarte. Jeśli jego strony przeciwne są równoległe, to będą wyglądać tak, jakby zbiegały się
w punkcie odległym od patrzącego; jeśli mają równe długości, to będą wyglądać tak, jakby
bliższy bok był dłuższy. Zwykle, patrząc na stół, nie zauważamy tego wszystkiego, albowiem
doświadczenie nauczyło nas konstruować „rzeczywisty” kształt z kształtów widocznych,
a jako ludzi praktycznych interesuje nas właśnie kształt „rzeczywisty”. Ale to nie on jest tym,
co widzimy; jest on czymś z tego wyprowadzonym. A kształt tego, co widzimy, zmienia się
nieustannie w miarę, jak chodzimy po pokoju. Tak więc i tu wydaje się, że zmysły nie mówią
nam, jaki naprawdę jest sam stół, a jedynie, jak on wygląda. […]
Tak więc, nie ulega wątpliwości, że rzeczywisty stół, jeśli takowy istnieje, nie jest
tożsamy z tym, czego bezpośrednio doświadczamy za pomocą wzroku, dotyku lub słuchu.
Rzeczywistego stołu, jeśli takowy istnieje, w ogóle bezpośrednio nie znamy, musi on być
natomiast wnioskiem z tego, co znamy bezpośrednio. To natychmiast rodzi dwa bardzo
trudne pytania, a mianowicie: (1) Czy w ogóle istnieje rzeczywisty stół?, (2) Jeśli tak, to
jakiego rodzaju przedmiotem może on być?.
Gdy będziemy te pytania rozważać, przyda nam się parę prostych terminów
o znaczeniach określonych i jasnych. Nazwijmy „danymi zmysłowymi” rzeczy, które
bezpośrednio poznajemy we wrażeniach: rzeczy takie jak barwy, dźwięki, zapachy,
twardości, szorstkości i tak dalej. Nazwijmy „wrażeniem” doświadczenie polegające na
bezpośrednim uświadomieniu sobie tych rzeczy. Tak więc, ilekroć widzimy pewną barwę, to
doznajemy jej wrażenia, ale barwa sama jest daną zmysłową, a nie wrażeniem. Barwa jest
tym, co sobie bezpośrednio uświadamiamy, zaś sama ta świadomość jest wrażeniem. Jasne
jest, że jeśli możemy cokolwiek o stole wiedzieć, to tylko za pośrednictwem danych
zmysłowych – brązowego koloru, podłużnego kształtu, gładkości itd. – które ze stołem
kojarzymy; ale z wymienionych wyżej powodów nie możemy powiedzieć, że stół jest danymi
zmysłowymi, a nawet że dane te są bezpośrednio własnościami stołu. Powstaje zatem
problem relacji danych zmysłowych do rzeczywistego stołu, o ile taka rzecz istnieje.
Rzeczywisty stół, jeśli takowy istnieje, nazwiemy „przedmiotem fizycznym”. A zatem,
musimy rozważyć relację danych zmysłowych do przedmiotów fizycznych. Zbiór wszystkich
przedmiotów fizycznych nosi miano „materii”. Tak więc nasze dwa pytania można też wyrazić
następująco: (1) Czy istnieje coś takiego jak materia? (2) Jeśli tak, to jaka jest jej natura?.
B. Russell, Problemy filozofii, przeł. W. Sady, Warszawa 1995.
Zobacz cytowanie w arkuszu
Polecenie
W swoim tekście Bertrand Russell zadaje pytanie: Czy istnieje na tym świecie jakaś wiedza
tak pewna, że żaden rozumny człowiek nie mógłby w nią wątpić?. Zwolennicy sceptycyzmu
epistemologicznego udzielają na to pytanie odpowiedzi negatywnej.
Spośród wymienionych niżej filozofów wybierz tych, którym można przypisać tezę
sceptycyzmu epistemologicznego, a następnie sformułuj tezę przeciwną do
sceptycyzmu epistemologicznego.
Filozofowie: Epikur, Sekstus Empiryk, René Descartes, David Hume, August Comte
Przedstawiciele sceptycyzmu epistemologicznego:
Teza przeciwna do sceptycyzmu epistemologicznego:
Informacje o zadaniu
Filozofowie / autorzy: Auguste Comte, Bertrand Russell, David Hume, Epikur, René Descartes
Dział: Antropologia, Epistemologia
Pojęcia: sceptycyzm
Pokaż odpowiedź
Odpowiedź CKE
Przedstawiciel sceptycyzmu: Sekstus Empiryk, D. Hume
Teza przeciwna do sceptycyzmu: Możliwe jest zdobycie wiedzy.
Zasady oceniania
3 pkt – poprawne wskazanie dwóch przedstawicieli sceptycyzmu ORAZ poprawne podanie
tezy przeciwnej do sceptycyzmu.
2 pkt – poprawne wskazanie jednego przedstawiciela sceptycyzmu i poprawne podanie tezy
przeciwnej do sceptycyzmu ALBO poprawne wskazanie dwóch przedstawicieli
sceptycyzmu.
1 pkt – poprawne wskazanie jednego przedstawiciela sceptycyzmu ALBO poprawne podanie
tezy przeciwnej do sceptycyzmu.
0 pkt – odpowiedź niepoprawna lub niepełna albo brak odpowiedzi.