Tekst źródłowy
Wielu autorów — Tekst(y) źródłowy(e) przed pierwszym zadaniem
Tekst 1.
Giovanni Pico della Mirandola
Mowa o godności człowieka
Czytałem […], że Abdallach Saracen zapytany o to, co na tej scenie świata wydaje mu
się rzeczą najbardziej godną podziwu, odpowiedział: „Nic nie wydaje mi się bardziej godne
podziwu od człowieka”. […]
Otóż kiedy zastanawiam się nad sensem [tego powiedzenia], wówczas bardzo
niewystarczające okazują się wypowiedzi licznych autorów na temat znakomitości natury
ludzkiej, według których człowiek jest pośrednikiem między stworzeniami, współtowarzyszem
istot wyższych, królem istot niższych, tłumaczem natury; dzięki przenikliwości zmysłów,
dociekliwości rozumu, światłu inteligencji; czymś granicznym między niezmienną
wiecznością a płynącym czasem i […] węzłem świata, i co więcej, […] istotą niewiele tylko od
aniołów niższą […]. Ważne to wprawdzie właściwości, ale chyba niewystarczające do tego,
by zjednać człowiekowi słusznie mu się należący przywilej bycia istotą godną najwyższego
podziwu. Dlaczego bowiem nie podziwialibyśmy bardziej samych aniołów i błogosławionych
chórów nieba?
Otóż wydaje mi się, że teraz wreszcie zrozumiałem, dlaczego […]. […]
Było tak. Już najwyższy ojciec i architekt Bóg, zgodnie z tajemnymi prawami mądrości,
zbudował ten, który widzimy, dom świata, najwspanialszą świątynię boskości. Region
ponadniebiański przyozdobił inteligencjami, znajdujące się w eterze globy ożywił, a szpetne
i cuchnące części niższego świata wypełnił mnóstwem istot wszelkiego rodzaju.
Po dokonaniu tego dzieła artysta zapragnął, aby znalazł się ktoś, kto by potrafił wniknąć
w sens tak potężnego dzieła, kochać jego piękno i podziwiać jego wielkość. Przeto
po stworzeniu już wszystkiego, rozmyślał […] nad powołaniem do życia człowieka. […]
Postanowił przeto twórca najwyższy, aby ten, któremu nie mógł dać nic własnego, miał
wespół z innymi to wszystko, co każdy z nich dostał z osobna. Przyjął więc człowieka jako
dzieło o nieokreślonym kształcie, a po wyznaczeniu mu miejsca w samym środku świata, tak
się do niego odezwał:
– „Nie wyznaczam ci, Adamie, ani określonej siedziby, ani własnego oblicza, ani też nie
daję ci żadnej swoistej funkcji […]. […]
Natura wszystkich innych istot została określona i zawiera się w granicach przez nas
ustanowionych. Ciebie zaś, nieskrępowanego żadnymi ograniczeniami, oddaję w twoje
własne ręce, abyś swą naturę sam sobie określił, zgodnie z twoją wolą. Umieściłem cię
pośrodku świata, abyś tym łatwiej mógł obserwować wszystko, co się w świecie dzieje. Nie
uczyniłem cię ani istotą niebiańską, ani ziemską, ani śmiertelną, ani nieśmiertelną, abyś jako
swobodny i godny siebie twórca i rzeźbiarz sam sobie nadał taki kształt, jaki zechcesz.
Będziesz mógł degenerować się i staczać do rzędu zwierząt; i będziesz mógł odradzać się
i mocą swego ducha wznosić się do rzędu istot boskich”. […]
Któż z nas mógłby nie podziwiać tego kameleona? Albo któż mógłby cokolwiek innego
podziwiać bardziej?
[1486]
Na podstawie: Giovanni Pico della Mirandola, Mowa o godności człowieka, przeł. Z. Kalita, [w:] A. Nowicki,
Filozofia włoskiego odrodzenia, Warszawa 1967.
Tekst 2.
Blaise Pascal
Myśli
Ostatecznie bowiem czymże jest człowiek w przyrodzie? Nicością wobec
nieskończoności, wszystkim wobec nicości, pośrodku między niczym a wszystkim. Jest
nieskończenie oddalony od rozumienia ostateczności; cel rzeczy i ich początki są dlań na
zawsze ukryte w nieprzeniknionej tajemnicy; równie niezdolny jest dojrzeć nicości, z której go
wyrwano, jak nieskończoności, w której go pogrążono. […]
Nasz rozum zajmuje w porządku rzeczy poznawalnych to samo miejsce, co ciało nasze
w rozmiarach przyrody.
Jesteśmy ograniczeni w każdym kierunku; ten stan zajmujący środek między dwoma
krańcami przejawia się we wszystkich naszych zdolnościach. […]
Oto nasz prawdziwy stan; oto, co nas czyni niezdolnymi i do wiedzy pewnej, i do
zupełnej niewiedzy. Żeglujemy po szerokim przestworzu, wciąż niepewni i chwiejni,
popychani od jednego do drugiego krańca. […]
Wielkość człowieka jest wielka w tym, że zna on swoją nędzę. Drzewo nie zna swojej
nędzy.
Nędzą tedy jest czuć swoją nędzę, ale wielkością jest wiedzieć, że się jest nędznym. […]
Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną myślącą. Nie potrzeba,
by cały wszechświat uzbroił się, aby go zmiażdżyć: mgła, kropla wody wystarczą, aby go
zabić. Ale gdyby nawet wszechświat go zmiażdżył, człowiek byłby i tak czymś
szlachetniejszym niż to, co go zabija, ponieważ wie, że umiera, i zna przewagę, którą
wszechświat ma nad nim. […]
Cała nasza godność spoczywa tedy w myśli. […]
Na podstawie: Blaise Pascal, Myśli, przeł. T. Boy-Żeleński, Kraków 2022.
Zobacz cytowanie w arkuszu
Polecenie
Oceń prawdziwość poniższych zdań. Zaznacz P, jeśli zdanie jest prawdziwe, albo F –
jeśli jest fałszywe.
1. W tekstach 1. i 2. zawarto rozważania etyczne i antropologiczne. P F
2. W tekście 1. człowiek jest przedstawiony jako istota posiadająca
nieśmiertelną duszę. P F
Informacje o zadaniu
Dział: Antropologia
Pokaż odpowiedź
Odpowiedź CKE
1. F
2. F
Zasady oceniania
1 pkt – zaznaczenie dwóch poprawnych odpowiedzi.
0 pkt – odpowiedź niepoprawna lub niepełna albo brak odpowiedzi.