Zadanie 5 — matura 2024

Rok: 2024 1 pkt otwarte

Tekst źródłowy

Wielu autorów — Tekst(y) źródłowy(e) przed pierwszym zadaniem

Arystoteles
Etyka nikomachejska
[S]koro każde poznanie i każde postanowienie zmierza do jakiegoś dobra, rozważmy
[…], jakie jest najwyższe ze wszystkich dóbr, które można osiągnąć za pomocą działania. Co
do nazwy tego dobra panuje u większości ludzi niemal powszechna zgoda; zarówno bowiem
niewykształcony ogół, jak ludzie o wyższej kulturze upatrują je w szczęściu, przy czym
sądzą, że być szczęśliwym, to to samo, co dobrze żyć i dobrze się mieć; na pytanie jednak,
czym jest szczęście, odpowiedzi są rozbieżne i niewykształcony ogół określa je inaczej niż
mędrcy. […]
Owóż powiedzieliśmy, że szczęście nie jest trwałą dyspozycją; bo gdyby nią było,
mogłoby przysługiwać też komuś, kto śpi przez całe życie, żyjąc życiem wegetatywnym,
a także komuś dotkniętemu najcięższą niedolą. Jeśli zaś to nie wydaje się słuszne, [...] to
jasne, że szczęście będziemy uważali za jedną z czynności, które są same w sobie wyboru
godne, a nie zaliczymy go do tych czynności, których pragniemy ze względu na coś innego;
szczęście bowiem nie potrzebuje niczego, lecz jest samostarczalne. Owóż same w sobie są
wyboru godne te czynności, przy których nie trzeba niczego prócz samej czynności. Takie
zaś jest, jak się zdaje, postępowanie zgodne z dzielnością etyczną, jako że dokonywanie
czynów moralnie pięknych i szlachetnych należy do tego, co samo przez się jest wyboru
godne. […]
Jeśli szczęście jest działaniem zgodnym z dzielnością etyczną, to można przyjąć, że
zgodnym z jej rodzajem najlepszym; tym zaś jest dzielność najlepszej części [w człowieku].
[...] Że jest to czynność teoretycznej kontemplacji – powiedzieliśmy już.
Zdaje się to być zgodne i z tym, co przedtem było powiedziane, i z prawdą (ta bowiem
czynność jest najwyższa, bo i rozum jest najlepszą naszą częścią, i z przedmiotów
poznawalnych najlepsze są te, które są przedmiotami rozumu); a dalej, czynność ta jest
najbardziej ciągła, gdyż możemy oddawać się teoretycznej kontemplacji w sposób bardziej
ciągły aniżeli jakiejkolwiek innej czynności. I sądzimy, że szczęśliwość musi mieć domieszkę
przyjemności, a najprzyjemniejszą z czynności zgodnych z dzielnością etyczną jest
bezsprzecznie czynność, w której się iści mądrość filozoficzna. […] [Czynność ta] jest też, jak
się zdaje, jedyną rzeczą, którą się miłuje dla niej samej; bo nic innego nie rodzi się z niej
prócz samej kontemplacji […].
Arystoteles, Etyka nikomachejska, tłum. Daniela Gromska, ks. I oraz X, Warszawa 2012.
Władysław Tatarkiewicz
O szczęściu
Rozważania o szczęściu muszą być rozpoczęte od analizy językowej: trzeba bowiem
najpierw wyjaśnić, co znaczy słowo „szczęście”, aby móc potem mówić z sensem
o szczęściu. […]
Różne pojęcia szczęścia mają tyle wspólnego, że wszystkie oznaczają coś dodatniego,
cennego. Niemniej różnią się między sobą. Pomińmy na razie pojęcia mniej
rozpowszechnione, używane tylko w pewnych kołach i przez pewnych pisarzy; pomińmy też
subtelniejsze odmiany i odcienia pojęciowe. Mimo to zostaną przynajmniej cztery różne

pojęcia szczęścia, a wszystkie zajmują poczesne miejsca w inwentarzu pojęciowym
ludzkości. […]
Są tedy cztery przynajmniej zasadnicze pojęcia szczęścia: szczęśliwy jest, po pierwsze,
ten, komu sprzyja pomyślny los, po drugie – kto zaznał najintensywniejszych radości, po
trzecie – kto posiada najwyższe dobra lub przynajmniej dodatni bilans życia, i po czwarte – kto
jest zadowolony z życia. […]
Byłoby próżną rzeczą dochodzić, które z nich jest ważniejsze. Ważne są wszystkie: bez
pojęcia zadowolenia z życia byłoby ludziom równie trudno wypowiedzieć swe marzenia,
zamiary czy zdobycze, jak bez pojęcia powodzenia i pojęcia wielkiej radości.
Ale trzy z tych pojęć posiadają s y n o n i m y; można w nich wyraz „szczęście” zastąpić
wyrazem „powodzenie”, „wielka radość” i „eudajmonia”. Czwarte zaś synonimu nie ma,
trzeba by je zastępować wielowyrazowym zwrotem „zadowolenie z całości życia”, a i to
jeszcze niezupełnie będzie to samo. To czwarte znaczenie szczęścia jest jego znaczeniem
swoistym. Jeśli więc chce się z mnogości znaczeń, jakie ten wyraz posiada, wybrać jedno, to
słusznie jest wybrać właśnie to, a nie inne. Jeśli inne znaczenia właściwe są tylko mowie
potocznej (jak powodzenie) albo tylko filozoficznej (jak eudajmonia), to to znaczenie jest
używane zarówno w filozoficznej, jak i w potocznej. […]
To, co chcemy tu nazwać szczęściem i co nie jest identyczne z „pomyślnością” ani
z „wielką radością” , ani z „posiadaniem wielkich dóbr” – to ma być teraz zdefiniowane. Ma to
być definicja nie skonstruowana dowolnie, lecz odpowiadająca temu, co w mowie ludzkiej
rzeczywiście nazywane jest szczęściem.
Szczęście w tym znaczeniu jest rodzajem zadowolenia. Zadowolenie jest jego genus
proximum – ale musi być dodana differentia specifica; definicja szczęścia po prostu jako
zadowolenia byłaby zbyt szeroka. Bo jeśli każde szczęście jest zadowoleniem, to nie każde
zadowolenie jest też szczęściem. […]
W myśl tego należy definiować szczęście jako zadowolenie: pełne, trwałe, dotyczące
całości życia. Jest to miara szczęścia bardzo wysoka, miara i d e a ł u szczęścia. Szczęścia
pełnego, trwałego, całkowitego, bez zastrzeżeń, wyjątków, przerw nie można się spodziewać
w warunkach życia ludzkiego. […] Trudność ta daje się jednakże rozwiązać. Należy tylko
odróżniać i d e a ł szczęścia i szczęście r e a l n e. […] Podaną definicję szczęścia należy
brać jako miarę najwyższą, idealne maksimum szczęścia. I przyjmować, że szczęśliwy jest
ten, kto się do tego ideału, do tego maksimum z b l i ż a. […]
Zdawałoby się, że wymienione cechy – pełne i trwałe zadowolenie z życia –
dostatecznie wyodrębniają szczęście. A jednak są wypadki, gdy nawet pełnemu i trwałemu
zadowoleniu z życia nie dajemy nazwy szczęścia. Tak dzieje się wtedy, gdy życie, z którego
człowiek jest sam zadowolony, nie wydaje się nam, patrzącym z zewnątrz, godne pożądania
i nie chcielibyśmy być w takiej sytuacji: takiego życia nie nazwiemy szczęściem. […]
Jedna jeszcze cecha musi być przeto dodana do definicji szczęścia: że mianowicie
szczęście jest zadowoleniem u z a s a d n i o n y m. […]
Nie uznając za szczęście zadowolenia opartego na iluzji, robimy wyłom w zasadniczym
charakterze definicji szczęścia – mianowicie przestajemy je traktować jako coś czysto
subiektywnego; subiektywne poczucie i uznanie, jakim jest zadowolenie, przestajemy uważać
za jedyną miarę szczęścia. W tym punkcie nowoczesne, subiektywne pojęcie szczęścia zbliża
się do antycznego, obiektywnego pojęcia eudajmonii. […] Jeśli miarą szczęścia jest
zadowolenie będące stanem subiektywnym, to powinno ono być jednakże obiektywnie
„uzasadnione”. Pojęcie szczęścia ma tedy naturę podwójną: subiektywno-obiektywną.
Władysław Tatarkiewicz, O szczęściu, Warszawa 2015.

Zobacz cytowanie w arkuszu

Polecenie

Władysław Tatarkiewicz w przytoczonym fragmencie tekstu wyróżnił cztery pojęcia
szczęścia (cztery główne znaczenia terminu „szczęście”). Wybierz i zapisz to, które
najtrafniej oddaje istotę szczęścia określoną przez pierwszych stoików. Uzasadnij
swoją odpowiedź, przywołując stosowne pojęcia lub twierdzenia filozofii stoickiej.
Odpowiedź:
Uzasadnienie:

Informacje o zadaniu

Filozofowie / autorzy: Władysław Tatarkiewicz

Pojęcia: szczęście

Pokaż odpowiedź

Odpowiedź CKE

Odpowiedź: Istotę szczęścia pierwszych stoików wyraża pojęcie szczęścia jako eudajmonii.
Przykładowe uzasadnienie: Dla pierwszych stoików szczęście jest tożsame z życiem
rozumnym (z Logosem, z naturą rozumną), czyli z cnotą. Pomyślność, radość czy
zadowolenie z życia mogą być jedynie następstwami cnoty. Bez cnoty nie można być
szczęśliwym.

Zasady oceniania

1 pkt – poprawna odpowiedź wraz z zasadnym uzasadnieniem.
0 pkt – odpowiedź niepoprawna lub niepełna albo brak odpowiedzi.

Oryginalny arkusz CKE

Oficjalne zasady oceniania