Tekst A
Michał Heller, Stanisław Krajewski
Czy fizyka i matematyka to nauki humanistyczne?
Ludzki umysł to bardzo złożony instrument. Potrafi myśleć ściśle, ale jego myślenie jest zanurzone w świecie emocji, skomplikowanych doświadczeń siebie i otaczającego świata. To wszystko jest tak ściśle połączone, że na co dzień posługujemy się mieszaniną odczuć, instynktownych reakcji i fragmentów ścisłego myślenia. Gdy z jakichkolwiek powodów przychodzi nam przeprowadzić bardziej zdyscyplinowaną dedukcję1, odczuwamy to jako wyczerpującą pracę, szybko się męczymy i niemal spontanicznie przechodzimy na tryb niekontrolowanej, lub tylko z grubsza kontrolowanej, aktywności umysłowej. Tu leży źródło niechęci wielu ludzi do matematyki.
Przeprowadźmy następujący eksperyment myślowy. Wyobraźmy sobie, że nasz umysł potrafi bez trudu, spontanicznie, wykonywać wszystkie operacje logiczne i stosować je do wszelkich przejawów życia, także do tego, co nazywamy życiem wewnętrznym. Nie tylko kontrolowalibyśmy wówczas wynikania z przyjętych przez nas przesłanek, lecz także widzielibyśmy również jasno, jak rozumują nasi rozmówcy i w czym różnią się ich i nasze wyjściowe przesłanki. W takim świecie matematyka byłaby najłatwiejszą i najbardziej poszukiwaną nauką, a kandydatów na wydziały humanistyczne należałoby poszukiwać wśród lubiących ryzykowne wyzwania.
Czy taki utopijny świat byłby nudny i monotonny, czy – przeciwnie – pełen nieoczekiwanych wydarzeń, urzekający pięknem harmonii? Tak czy inaczej, dobrze, że nasz świat taki nie jest. Dzięki temu, że nasza zdolność ścisłego myślenia jest zanurzona w strumieniu różnorodnych doznań i że te doznania w znacznym stopniu kształtują naszą osobowość, dostępne są dla nas zupełnie nowe wymiary rzeczywistości. A to, że wypracowywanie obszarów, w których niepodzielnie panuje ścisłość, jest połączone z trudem i samozaparciem, dodaje tej ludzkiej przygodzie posmaku niezwykłości, a niekiedy nawet cichego bohaterstwa.
Zarówno wśród „zwykłych” ludzi, jak i wśród osób zajmujących się pracą naukową dominuje przeciwstawianie nauk ścisłych, czyli przede wszystkim matematyki i fizyki, naukom humanistycznym. Czasem czyni się to, aby wywyższyć ścisłość nauk ścisłych, czasem aby wskazać na ich ograniczenia, niemożność uchwycenia prawdziwej, żywej złożoności, której nie mogą uchwycić struktury formalne. Tymczasem to przeciwstawienie nie jest absolutne: u źródeł podstawowych pojęć matematyki i fizyki są doświadczenia potoczne, odniesienia do człowieczej perspektywy postrzegania świata, próby jego spontanicznego modelowania, sądy wartościujące – jednym słowem: takie zachowania, które można znaleźć również u podstaw nauk humanistycznych.
Postawiliśmy pytanie, czy fizyka i matematyka to nauki humanistyczne. Nie zamierzamy tego rozstrzygać do końca, ale chcemy dać wyraz przekonaniu, że obydwie te dziedziny – nauki ścisłe i humanistyka – są organicznymi częściami tej samej, ogólnoludzkiej kultury. Bez którejkolwiek z nich nasza kultura byłaby płaska i zubożona. Żeby widzieć trójwymiarowo, trzeba mieć dwoje oczu.
do prawdziwych wniosków.
Przypisy i opis źródła
- Dedukcja – rozumowanie, które posiada cechę niezawodności, tzn. od prawdziwych przesłanek prowadzi
Na podstawie: Michał Heller, Stanisław Krajewski, Czy fizyka i matematyka to nauki humanistyczne?, Kraków 2014.
Tekst B
Michał Paweł Markowski
Wprowadzenie do humanistyki
Przyrodnik chce nam pokazać, jak świat wygląda naprawdę, i wierzy, że ułomność opisu wynika wyłącznie z ułomności dostępnych narzędzi. Marzy więc, by wreszcie, kiedyś, nie było żadnej różnicy między „rzeczywistością” a jej opisem, wobec czego całą swoją uwagę poświęca doskonaleniu narzędzi. Ich udoskonalenie jest przecież gwarancją adekwatności wyników badań. Humanista z kolei nie zajmuje się „rzeczywistością”, lecz jej przedstawieniami: tekstami i obrazami.
W humanistyce zajmujemy się głównie sobą, czyli tym, jak inni ludzie, których próby uznajemy za pouczające i warte naśladowania, starali się określić swoje miejsce w świecie. W tym sensie nie ma różnicy między pisarzami, artystami i filozofami, których dziełami zajmujemy się w humanistyce: od anonimowych malowideł jaskiniowych po najnowsze teorie literatury chodziło zawsze o to, co zrobić z przygodnością ludzkiego istnienia, jak sobie z nią poradzić, jak ją przechytrzyć, w jakim języku (za pomocą jakich obrazów, słów lub pojęć) ją oszukać. Humanistyka zdaje sprawę z tych prób, jest najlepiej do tego przygotowana, posiada najlepsze ku temu narzędzia, nic więc dziwnego, że kiedy zaczynamy myśleć o sprawach fundamentalnych, od rozmaitych problemów szczegółowych szybko przechodzi się do problemu najbardziej podstawowego: jeżeli już zajmujemy się tym, czym się zajmujemy, to jak, w jakim języku, za pomocą jakich kategorii powinniśmy o tym myśleć.
Humanistyka tym różni się od innego rodzaju nauk, że wbudowany jest w nią gest zwątpienia, a tym samym – potrzeba usprawiedliwienia. Wbrew wielu filozofom i teoretykom uważam to nie za słabość, ale za szczęśliwą okoliczność. Humanista to ktoś, kto wątpi w to, czym się zajmuje, ale jednocześnie szuka uzasadnienia swoich słabości, dzięki czemu dowiaduje się więcej nie tylko o swoim przedmiocie, lecz także o sobie. Przyrodnik nie wątpi w celowość prowadzenia badań nad ginącymi gatunkami motyli, literaturoznawcę natomiast nachodzą poważne wątpliwości, czy jest sens zajmowania się zapomnianymi autorami z XVIII wieku.
Astrofizyk za swoją niezachwianą powinność uznaje szukanie odpowiedzi na pytanie o początek kosmosu i jego rozwój, pewność historyka sztuki w analizowaniu stylu rokokowych fresków tak zdecydowanie niezachwiana już nie jest. Bywa, ale tylko wtedy, gdy zechce naśladować w swojej ostentacji kolegę z nauk ścisłych. Wtedy powiada, że wszystkie nauki są równe i że szukanie odpowiedzi na pytanie, dlaczego Tiepolo1 upodobał sobie kolor różowy, jest równie istotne, co odpowiedź na pytanie, czy kosmos się kurczy czy rozszerza. Otóż, podobnie jak wielu bliskich mi filozofów i badaczy teoretyków, uważam, że pytań tych nie da się postawić obok siebie, gdyż astrofizyk, siadając do swojego komputera, nie zadaje sobie pytania o to, jak jego przedmiot ma się do jego własnej egzystencjalnej sytuacji, na ile granice kosmosu określają granice jego myślenia. Odwrotnie z humanistą, którego pierwszym obowiązkiem powinno być zadanie sobie pytania fundamentalnego: Po jakie licho robię to, co robię?.
Przypisy i opis źródła
Na podstawie: Michał Paweł Markowski, Polityka wrażliwości. Wprowadzenie do humanistyki, Kraków 2013.
1 Giovanni Battista Tiepolo lub Giambattista Tiepolo (1696–1770) – włoski malarz, rysownik i grafik.
Tekst C
Michał Heller i Stanisław Krajewski uwzględniają w tekście obiegową opinię:
Zarówno wśród „zwykłych” ludzi, jak i wśród osób zajmujących się pracą naukową dominuje przeciwstawianie nauk ścisłych, czyli przede wszystkim matematyki i fizyki, naukom humanistycznym.
Rozstrzygnij, czy przytoczona przez Michała Hellera i Stanisława Krajewskiego obiegowa opinia znajduje potwierdzenie w tekście Michała Pawła Markowskiego. Uzasadnij odpowiedź.
Odpowiedź zapisuje się na tym urządzeniu i w tej przeglądarce.
Podpowiedź
Opracowanie redakcyjne
Odsłaniaj wskazówki po kolei, tylko gdy potrzebujesz dalszej pomocy. Po każdej spróbuj wrócić do samodzielnego rozwiązania.
1. Od czego zacząć?
Ustal, który składnik obiegowej opinii porównujesz: odmienność nauk czy ocenę ich znaczenia.
2. Gdzie szukać?
Sprawdź u Markowskiego charakter pytań, narzędzi i możliwości porównania dziedzin.
3. Jak zbudować odpowiedź?
Przyjmij jedno kryterium i uzasadnij według niego rozstrzygnięcie. Samo podkreślenie różnic nie rozstrzyga hierarchii wartości.
Pokaż odpowiedź
Odpowiedź przykładowa / klucz CKE
- Tak, ponieważ autor wskazuje na różnice między naukami ścisłymi a humanistyką.
- Nie znajduje potwierdzenia. Markowski stwierdza, że pytań leżących u podstaw obu nauk nie da się postawić obok siebie. Sugeruje tym samym, że nie sposób rozstrzygnąć ani tego, która z nauk jest ważniejsza, ani nawet – czy są równe.
Zasady oceniania
1 pkt – poprawne rozstrzygnięcie i uzasadnienie.
0 pkt – odpowiedź niepoprawna lub niepełna albo brak odpowiedzi.
Wyjaśnienie rozwiązania
Opracowanie redakcyjne
Krok po kroku
Odpowiedź „tak” można oprzeć na tym, że Markowski podkreśla odmienność przedmiotu, pytań i celów humanistyki oraz nauk ścisłych. W tym sensie potwierdza ich rozdzielenie.
Odpowiedź „nie” wymaga wskazania, że nieporównywalność pytań nie uprawnia do hierarchizowania nauk ani prostego rozstrzygnięcia, która jest ważniejsza. Określ, który składnik obiegowej opinii porównujesz, i uzasadnij go ustaleniami Markowskiego.
Na co uważać
Nie zastępuj tekstowego porównania własnym sądem o wyższości jednej dziedziny.
Warunki pełnej odpowiedzi i punktacja
1 pkt – poprawne rozstrzygnięcie i uzasadnienie. 0 pkt – odpowiedź niepoprawna lub niepełna albo brak odpowiedzi.
Informacje i źródła zadania
ID zadania: POL-2023-CZERWIEC-F2023-Z4-2
Organizator: CKE
Wymagania PP2024: PP:I.2.1 | PP:I.2.3
Wymagania historyczne: I.2.1 przetwarza i hierarchizuje informacje z tekstów, np. publicystycznych […]; I.2.3 […] odczytuje informacje i przekazy jawne i ukryte […].
Autorzy: Michał Heller | Stanisław Krajewski | Michał Paweł Markowski
Umiejętności: I.2 Odbiór tekstów kultury