Zadanie 5 — matura 2022

Rok: 2022 2 pkt otwarte

Tekst źródłowy

Platon — Tekst(y) źródłowy(e) przed pierwszym zadaniem

Platon
Fedon
„Sama istota, o której […] mówimy, że jest: czy jest ona zawsze stała i taka sama, czy
też zmienna? Równość sama, piękno samo, cokolwiek będące samym, istotność – czy
dopuszczają one jakąkolwiek zmianę? Czy też cokolwiek będące samym, co jest
jednoideowe, pozostaje zawsze samo w sobie i stale takie samo, i nigdy w żaden sposób
i pod żadnym względem nie podlega jakiemukolwiek przekształceniu?”.
„Musi pozostawać stałe i niezmienne, Sokratesie” – rzekł Kebes.
„A jak to wygląda w przypadku rozlicznych rzeczy pięknych, takich jak ludzie, konie,
płaszcze czy jakiekolwiek inne tego typu? Jak w przypadku rzeczy równych [lub pięknych]
czy wielu innych, biorących nazwę od owych [idei]? Czy są one takie same, czy też, zupełnie
przeciwnie, wypadałoby powiedzieć, że nigdy nie są te rzeczy takie same ani w stosunku do
siebie, ani w stosunkach z innymi rzeczami?”.
„Tak się właśnie z nimi dzieje – odparł Kebes. – One nigdy nie są takie same”.
„Ale jeśli o nie idzie, to możesz je i dotknąć, i zobaczyć, i doznać innymi zmysłami,
natomiast wobec tych [istot], które są niezmienne, nie ma niczego, czym mógłbyś je
uchwycić, poza racjonalnym wnioskowaniem. Tego typu [istoty] są więc niewidzialne
i zobaczyć się ich nie da?”.
„Z całą pewnością jest to prawda”. […]
„Idźmy dalej – rzekł tamten. – Czy nie jest tak, że w nas samych istnieje ciało jak
i dusza?”.
„Jakżeby inaczej”.
„Do którego rodzaju, powiemy, ciało jest bardziej podobne i z którym bardziej
spokrewnione?”.
„Dla każdego jest jasne – odrzekł – że z tym, co widzialne”. […]
„A zatem co powiemy o duszy? Że widzialna czy też że niewidzialna?”.
„Nie można jej zobaczyć”. […]
„Dusza jest więc bardziej niż ciało podobna do tego, co niewidzialne, zaś ono do tego,
co widzialne”.
„Z całą pewnością, Sokratesie, tak musi być”.
„No a czy nie mówiliśmy przed chwilą, że kiedy dusza korzysta z ciała dla badania
czegokolwiek, czy to za pomocą wzroku, czy słuchu, czy jakiegoś innego zmysłu –
korzystanie z pomocy ciała polega bowiem właśnie na badaniu rzeczy zmysłem – wtedy
ciało ciągnie ją do tych rzeczy, które nigdy nie są takie same? Ona zaś błąka się, pełna
niepokoju, zataczając się niby pijana, bo się z rzeczami tego rodzaju zetknęła?”
„Istotnie”.
„Gdy zaś prowadzi badania sama przez siebie, to odchodzi wtedy w tamtą stronę,
w kierunku tego, co czyste, i tego, co jest zawsze i co jest nieśmiertelne i niezmienne.
A będąc z tym spokrewniona, zawsze znajdzie się w pobliżu tego, jeśli tylko zostanie sama
ze sobą i jeśli będzie mogła. A wtedy następuje koniec błąkania się i przy takich rzeczach
pozostaje zawsze niezmiennie taka sama, bo z nimi się zetknęła”. […]
„Bardzo pięknie i bardzo dobrze to powiedziałeś, Sokratesie”.
„A jak ci się wydaje – jeśli weźmiesz pod uwagę to, co stwierdzono wcześniej, i to, co
stwierdzono teraz – z którym rodzajem dusza wykazuje większe podobieństwo
i pokrewieństwo?”.

„Z przeprowadzonego rozumowania, jak sądzę, każdy zorientuje się, Sokratesie, nawet
ktoś niezbyt pojętny, że dusza jest całkowicie i pod każdym względem bardziej podobna do
tego, co zawsze niezmienne, niż do tego, co takie nie jest”.
„A ciało?”.
„Do tego drugiego”.
„Rozpatrz to teraz z tej strony. Skoro dusza i ciało występują razem, to natura nakazuje,
aby ono służyło i było podległe, natomiast ona rządziła i panowała. Jeśli weźmiesz to pod
uwagę, które z dwojga wydaje ci się podobne do tego, co boskie, a które do tego, co
śmiertelne? Czy nie sądzisz, że to, co boskie, ze swojej natury przeznaczone jest do
rządzenia i władania, to zaś, co śmiertelne, do podlegania i służenia?”.
„Tak sądzę”.
„A do którego rodzaju podobna jest dusza?”.
„To oczywiste, Sokratesie: dusza do boskiego, a ciało do śmiertelnego”.
„Rozważ teraz, Kebesie, czy z tego, co powiedzieliśmy, wypływa taki oto wniosek: dusza
najbardziej podobna jest do tego, co boskie, nieśmiertelne, co jest przedmiotem umysłu,
jednoideowe, nierozkładalne i zawsze wobec siebie niezmiennie takie same, natomiast ciało
najbardziej podobne do tego, co ludzkie, śmiertelne, wieloideowe, co nie jest przedmiotem
umysłu, jest rozkładalne i nigdy wobec siebie nie jest takie same. Czy możemy, drogi
Kebesie, przeciwstawić tym słowom coś, co wskazywałoby, że rzeczy mają się inaczej?”.
„Nie możemy”.
Platon, Fedon, Kraków–Warszawa 2017.

Zobacz cytowanie w arkuszu

Polecenie

Wyjaśnij, w jaki sposób św. Augustyn zmodyfikował pod wpływem chrześcijaństwa
platońską teorię idei i platoński pogląd na temat genezy świata materialnego.
Teoria idei:

Koncepcja genezy świata materialnego:

Wypełnia
egzaminator
Nr zadania 3. 4.1. 4.2. 5.
Maks. liczba pkt 2 1 2 2
Uzyskana liczba pkt

Informacje o zadaniu

Filozofowie / autorzy: Augustyn, Platon

Dział: Metafizyka

Pokaż odpowiedź

Odpowiedź CKE

Teoria idei: Według św. Augustyna idee nie istnieją niezależnie od umysłu, jak sądził Platon,
lecz istnieją w umyśle Boga (jako jego pojęcia).
Koncepcja genezy świata materialnego: Według św. Augustyna świat miał początek i został
stworzony przez Boga z niczego (bez żadnego uprzedniego materiału), a według Platona
materia istniała odwiecznie i została ukształtowana przez Demiurga (Demiurg jest twórcą
świata z odwiecznej materii).

Strona 7 z 16

Zasady oceniania

2 pkt – poprawne wyjaśnienie modyfikacji poglądu dotyczącego teorii idei oraz koncepcji
genezy świata materialnego.
1 pkt – poprawne wyjaśnienie modyfikacji poglądu dotyczącego teorii idei ALBO poprawne
wyjaśnienie modyfikacji koncepcji genezy świata materialnego.
0 pkt – odpowiedź niepełna lub błędna albo brak odpowiedzi.

Oryginalny arkusz CKE

Oficjalne zasady oceniania