Tekst źródłowy
Mark Twain — Przygody Hucka
Huck Finn, bohater powieści Marka Twaina „Przygody Hucka”, pomaga uciec z niewoli czarnoskóremu Jimowi, z którym się przyjaźni. Przytoczony poniżej fragment powieści opisuje rozterkę moralną Hucka związaną z tym czynem. Przeczytaj ten fragment i wykonaj polecenia.
Im dłużej o tej sprawie myślałem, tym bardziej gryzło mnie sumienie […]. […]
Próbowałem ustami powiedzieć, że zrobię to, co jest jedynie słuszne i uczciwe, czyli napiszę do właścicielki Jima i zawiadomię ją, gdzie on się teraz znajduje; ale tam, w samym
środku duszy wiedziałem, że to kłamstwo […]. […]
Więc byłem bardzo zmartwiony, tak bardzo, że już nie można bardziej; i nie wiedziałem, co robić. W końcu przyszła mi do głowy myśl. Powiadam sobie: napiszę ten list, a potem zobaczę, czy będę się mógł modlić. Nikt by nie uwierzył, jaki się od razu poczułem lekki niczym piórko i jak znikło gdzieś całe moje zmartwienie! Strasznie uszczęśliwiony i przejęty wziąłem kawałek papieru i ołówek i napisałem:
Panno Watson […] Jim jest tutaj dwie mile poniżej Pikesville i pan Phelps go trzyma i odda go pani jak pani mu przyśle nagrodę.
Huck Finn[…] Myślałem, jakie to szczęście, że się wszystko tak dobrze skończyło […]. […]
Myślałem dalej. Przypomniałem sobie naszą wyprawę tratwą w dół rzeki i zobaczyłem przed sobą Jima, tak jak go ciągle widziałem: w dzień i w nocy, czasem przy księżycu, czasem w burzy, a my płyniemy z prądem i rozmawiamy albo śmiejemy się, albo śpiewamy! Ale jakoś w żaden sposób nie mogłem przypomnieć sobie nic takiego, co by mnie do niego źle usposobiło, tylko wręcz przeciwnie. Zobaczyłem go, jak po skończonej wachcie, zamiast mnie obudzić, czuwa biedny dalej, żebym mógł się porządnie wyspać; zobaczyłem jego rozradowaną twarz, kiedy wróciłem na tratwę wtedy po tej mgle i kiedy przyszedłem do niego na moczary, tam gdzie był ten spór rodzinny, i w różnych takich przypadkach.
Przypomniałem sobie, że zawsze mówił do mnie „złociutki” i dogadzał mi, robił dla mnie, co tylko mógł, i taki zawsze był dobry! A w końcu przypomniałem sobie ten dzień, kiedy go uratowałem, bo zełgałem tym ludziom w łodzi, że mamy ospę na tratwie – i Jim taki mi był za to wdzięczny, i powiedział, że jestem najlepszym przyjacielem, jakiego stary Jim ma na tym
świecie, i jedynym, jaki mu został. Potem nagle spojrzałem na list do panny Watson.
Była to niebezpieczna chwila. Sięgnąłem po list i trzymałem go w ręku. Zacząłem drżeć, wiedziałem, że muszę raz na zawsze zdecydować, którą z dwóch dróg wybiorę. Namyślałem się chwilę, wstrzymując trochę oddech […] i podarłem list.
Przeł. K. Tarnowska, Warszawa 1973
Polecenie
Wymień trzy arystotelesowskie rodzaje przyjaźni oraz rozstrzygnij, czy przyjaźń między Huckiem a Jimem należy do któregoś z tych rodzajów. Uzasadnij swoją odpowiedź, odwołując się do tekstu źródłowego oraz do teorii Arystotelesa.
1.
2.
3.
Uzasadnienie:
Informacje o zadaniu
Filozofowie / autorzy: Arystoteles
Dział: Etyka
Pojęcia: cnota, korzyść, przyjaźń, przyjemność
Epoka: starozytnosc
Pokaż odpowiedź
Odpowiedź CKE
Przyjaźń ze względu na cnotę, korzyść lub przyjemność. Tak, relację można uznać np. za przyjaźń opartą na korzyści; CKE dopuszcza inne uzasadnione typy.
Zasady oceniania
2 pkt: trzy rodzaje, rozstrzygnięcie i uzasadnienie; 1 pkt: dwa rodzaje albo uzasadnione rozstrzygnięcie.
Podstawa programowa: II (filozofia starożytna, zakres podstawowy)
Oryginalny arkusz CKE — str. 13